sobota, 20 lutego 2016

Odkurzanie.

Minął rok od kiedy podewzięłam decyzję o zmianie trybu życia i co? A nico. Chciałabym napisać, że wyglądam, jak wystrzałowa laska, ale zdecydowanie bliżej mi do wyglądania jak idź i nie wracaj. Chciałabym napisać, że robię w tygodniu setki kilometrów, ale nie robię, przynajmniej nie biegiem. Chciałabym też napisać, że mam super męża, ale... a nie cholerka mam super męża. Jednak, żeby nie zasłodzić, to jak mama mawiała "nie chwal dnia przed zachodem słońca, a mężczyzny za życia", czy jakoś tak.

Zatem wracam do blogoobiegu. I zaczynam jak zawsze od nowa. I tym razem mi się uda. I za rok będę wyglądać jak super laska, a nie jak pół dupy zza krzaka. I wszystko będzie pięknie, ładnie i dam radę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz